Przez dwa ostatnie remisy Liverpool stracił fotel lidera na rzecz Manchesteru City, obie drużyny mają w tej chwili po 62 punkty na koncie. Jak będzie w meczu z Bournemouth? czy The Reds wyczerpali limit słabych spotkań i tym razem zaprezentują się zdecydowanie lepiej? mam taką nadzieję. Jak mówi przysłowie, do trzech razy sztuka, nie chce mi się wierzyć, że w sobotę podopieczni Jurgena Kloppa znów zawalą mecz. Zapraszam do przeczytana analizy po której łatwiej będzie wam dobrać zakład na to spotkanie.

Typy Dnia – 9 lutego (sobota)

Dobra, do rzeczy, co warto tu stawiać? szczerze mówiąc bardzo dobrze wyglądają dwa typy, pierwszy to powyżej 2,5 gola. Po ostatnich meczach jest duża szansa że tym razem grając przed własną publicznością Liverpool wygra wysoko, dlaczego? chociażby dlatego, że Bournemouth nie radzi sobie dobrze w meczach wyjazdowych, w związku z tym dobrym zakładem jest też zwycięstwo The Reds z handicapem 1,5.

Myślę że różnicą co najmniej dwóch bramek powinni spokojnie wygrać, ale liczę na bardziej przekonujące zwycięstwo. Nie można zapominać, że mimo dwóch remisów w dalszym ciągu są bardzo mocni zwłaszcza na Anfield gdzie w tym sezonie nie przegrali jeszcze meczu. Na dwanaście rozegranych spotkań zanotowali dziesięć zwycięstw i dwa remisy.

Pewnie zastanawiacie się, czemu Liverpool miałby w sobotę wygrać wysoko, skoro ostatnio u siebie męczył się z Crystal Palace i z Leicester z którym tylko zremisował, tyle że Bournemouth od tych dwóch drużyn na wyjeździe prezentuje się zdecydowanie gorzej. W pięciu ostatnich meczach wyjazdowych nie zdobył nawet ani jednego punktu, na dodatek przegrywali różnicą co najmniej dwóch bramek. Jak więc widać, jest szansa że Liverpool wygra ten mecz przekonująco.

Co do zakładu, to jednak stawiam na bramki over 2,5. Po szczęśliwym zwycięstwie z Crystal Palace następnie Liverpool zremisował jak wiadomo z Leicester i ostatnio na wyjeździe z West Ham 1-1. Tu także piłkarze Jurgena Kloppa pozostawili po sobie złe wrażenie, stracili gola po stałym fragmencie gry w jakiś dziwny sposób, totalnie zawiodła defensywa, zwłaszcza Keita który nie zdołał zablokować strzału Antonio zakończonego bramką.

Jak więc widać, nie da się ukryć że ich obrona ostatnio mocno rozregulowana, bo jednak tracą te bramki na własne życzenie. Czy goście na wyjeździe coś strzelą? może tak, może nie, zależy od tego na ile im przeciwnik pozwoli. Jak wcześniej wspomniałem na wyjeździe grają słabo, ale jeżeli The Reds poważnie nie popracują nad defensywą, to przynajmniej raz mogą ich zaskoczyć. W każdym razie liczę na bramki i przede wszystkim wysokie zwycięstwo podopiecznych Jurgena Kloppa którzy ostatnie złe wyniki powinni wynagrodzić kibicom pewnym zwycięstwem nad Bournemouth.

W ostatniej kolejce ten zespół przegrał na wyjeździe z Cardiff 0-2, zaś wcześniej rozgromił u siebie Chelsea 4-0. No kto by pomyślał że po dobrym meczu z The Blues przegrają z drużyna która znajduje się w strefie spadkowej. To też pokazuje jak nieprzewidywalną ligą jest Premier League. W pięciu ostatnich meczach Liverpool – Bournemouth padły co najmniej trzy bramki na mecz. Jak więc widać, over 2,5 to też dobry zakład.

Typ: powyżej 2,5 gola