Nie jest to spotkanie najwyższej rangi, niemniej zapowiada się bardzo ciekawie z uwagi na fakt, iż The Citizens którzy w tabeli tylko o jeden punkt wyprzedzają Liverpool mierzyć będą się z drużyną, która nie przegrała od czterech ostatnich spotkań. Burnley w gazie, czy pokrzyżuje Manchesterowi plany który walczy o kolejne mistrzostwo Anglii? moja odpowiedź brzmi, wszystko możliwe.

Typy Dnia – 28 kwietnia (niedziela)

Premier League: City w drodze po kolejne mistrzostwo, czy Burnley pokrzyżuje mu plany?

Bukmacherzy wystawili bardzo niskie kursy na zwycięstwo The Citizens, zaledwie 1.15 z tego względu, że ci jak wiadomo są w bardzo dobrej formie, warto jednak przypomnieć, że w meczach wyjazdowych nie strzelają zbyt dużo bramek, a jakby tego było mało, Burnley w ostatnich meczach prezentowało się nieźle co sprawia, że podopieczni Pepa Guardioli nie powinni czuć się zbyt pewnie przed meczem, a już tym bardziej myśleć, że spotkanie wygra się same.

Mimo że w niedzielę przystąpią do niego w roli zdecydowanego faworyta, gospodarzom nie można odbierać szans, bo już w niejednym meczu skrzywdzili swojego przeciwnika. Dowód? ich ostatni remis na Stamford Bridge z Chelsea 2-2. W Londynie piłkarze Burnley nie potrzebowali zbyt dużo czasu utrzymywać się przy piłce.

24% wystarczyło do tego, by dwa razy zaskoczyć The Blues, mimo że stworzyli sobie zaledwie sześć sytuacji bramkowych i oddali tylko trzy celne strzały na bramkę rywala wystarczyło to do tego, by ze Stamford Bridge wywieźć jeden punkt. W ligowej tabeli Burnley zajmuje dopiero piętnaste miejsce z przewagą aż dziewięciu punktów nad strefą spadkową, jak więc widać, na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu spadek mu nie grozi.

Mimo to gospodarzy trzeba pochwalić za chęci do gry, europejskie puchary nie dla nich, ale motywacji do gry im nie brakuje. Wcześniej przed własną publicznością wygrali z Cardiff 2-0, odnieśli wyjazdowe zwycięstwo nad Bournemouth 3-1 oraz byli lepsi od Wilków wygrywając u siebie 2-0.

Jak w tym czasie prezentowali się podopieczni Pepa Guardioli? praktycznie same zwycięstwa, oczywiście poza porażką z Tottenhamem w Lidze Mistrzów z której ostatecznie odpadli. Poza tym w ostatnich tygodniach same wygrane. Między innymi z Fulham 2-0, Cardiff 2-0, Crystal Palace 3-1, Tottenhamem oczywiście w Premier League 1-0 i ostatnio w derbach Manchesteru z United 2-0. Forma jak widać znakomita co nie znaczy, że na stadionie Turf Moor wygrają łatwo i przyjemnie.

Tu polecam zagrać na bramki, dokładnie under 4,5 po kursie 1.35 w STS. City jest w gazie, ale jak wcześniej wspomniałem, w tym sezonie w meczach wyjazdowych strzela o wiele mniej niż przed własną publicznością. Burnley będzie chciało mu pokrzyżować plany, w poprzednim sezonie sprawiło już niespodziankę remisując u siebie z City 1-1. Tym razem także nie spodziewam się zbyt wielu goli.

Typ: poniżej 4,5 gola