W Lidze Europy, a właściwie w eliminacjach nie ma już Lechii Gdańsk. Wiele wskazuje na to, że w czwartej rundzie zabraknie także jej pogromcy Brondby, ponieważ w pierwszym spotkaniu trzeciej rundy przed własną publicznością przegrało z portugalską Braga 2-4.

Typy Dnia – 15 sierpnia (czwartek)

Eliminacje Ligi Europy: Braga jedną nogą w czwartej rundzie!

Ten pierwszy mecz tylko potwierdził, że ekstraklasa portugalska jest zdecydowanie mocniejszą ligą od duńskiej. Brondby nieźle radzi sobie w lidze, po pięciu rozegranych kolejkach zajmuje trzecie miejsce w tabeli, mając trzy zwycięstwa na koncie, jeden remis i jedną porażkę. W ostatniej kolejce będąc faworytem wygrało na wyjeździe z Hobro 2-0.

Warto dodać, że bohaterem spotkania został Kamil Wilczek który w drugiej połowie strzelił dwa gole. Bez dwóch zdań jest w dobrej formie strzeleckiej i tym samym najważniejszą postacią w ekipie Brondby, ale nie oszukujmy się, europejskie puchary to coś więcej, zdecydowanie wyższy poziom, wyższa kultura gry przez co Polski napastnik nie jest już tak aktywny przy bramce przeciwnika.

Świadczy o tym pierwszy mecz z Bragą, z całym szacunkiem dla Brondby, ale jeżeli przed własną publicznością traci się aż cztery gole, to wiadomo która drużyna jest lepsza prawda? no właśnie. Wilczek dobry, ale niestety nie na Bragę. On i spółka na swoim boisku oddali aż dziesięć strzałów w światło bramki rywala, natomiast portugalskiej drużynie wystarczyło pięć celnych strzałów by strzelić aż cztery bramki.

Według statystyk mecz był wyrównany, obie drużyny 50% czasu utrzymywały się przy piłce, obie miały swoje okazje na strzelenie gola, ale Braga udowodniła, że po prostu ma lepszych piłkarzy w ofensywie, ma lepszy napad co nie powinno dziwić, w końcu łączna wartość rynkowa tego klubu wynosi 93,55 mln Euro, a Brondby zaledwie 20,83 mln Euro.

Oczywiście pieniądze to nie wszystko, ale jednak trzeba brać to pod uwagę, bo przez to Bragę stać na lepsze transfery lepszych jakościowo piłkarzy. I jak widać później są efekty. Warto też przypomnieć dwumecz z Lechią, spotkanie w Gdańsku pokazało, że Brondby nie jest zbyt mocne na Ligę Europejską i cud że nie straciło więcej niż tylko dwa gole, bo Lechia stworzyła sobie naprawdę masę bardzo dobrych sytuacji bramkowych i powinna wygrać przekonująco, spokojnie nawet 5-1, niestety tego nie zrobiła.

Braga to już jednak poważniejszy klub z lepszej ligi, pokazała, że stać ją także na zwycięstwo w drugim meczu, zwłaszcza że rewanż rozegra przed własną publicznością. Portugalskie kluby w europejskich pucharach na swoim boisku prezentują się jeszcze lepiej, dlatego w czwartek spodziewam się kolejnego zwycięstwa Bragi.

Typ: 1